Category Archives: Ciekawostki

Potwór z legendarnego jeziora

Loch Ness – najbardziej znane jezioro Wielkiej Brytanii. Mimo że nie jest to największe jezioro w całej Szkocji, to jednak legenda tych wód znana jest wszędzie. I bynajmniej nie chodzi o kąpieliska i plaże, tylko o tajemniczego potwora, którego kilkakrotnie widziano na powierzchni wody.Do dziś nie udało się potwierdzić tajemniczego zjawiska. Nie ma żadnych wyraźnych fotografii, żadnych nagrać na kamerze wideo. Są jednak świadkowie, którzy uparcie twierdzą, że widzieli przeraźliwie wielkiego stwora, w żaden sposób nie przypominającego współczesnych zwierząt. Ni to smok, ni to dinozaur miał się kilka razy w przeciągu kilku lat wyłonić nad woda szkockiego jeziora. Cała ta historia jest niezwykle tajemnicza i intrygująca. Wszystko to nadal jest trudne do wyjaśnienia. Wielu naukowców owe opowieści zrzuca na karb ludzkiej fantazji i omamów wzrokowych. Ale czy mogło się mylić kilkanaście osób? Tajemnica Loch Ness jednak wciąż jest żywa.

Morze Bałtyckie brudne za naszą sprawą

O Polakach nikt dobrego zdania nie ma. Składa się na to wiele czynników, poczynając od naszej złodziejskiej kariery przed wejściem naszego Państwa do Unii Europejskiej (teraz zresztą lepsi nie jesteśmy). To także nasze podejście do ekologii. Bo w stronę ekologii i ochrony środowiska to my się nie rozwijamy, ani technologicznie, ani mentalnie. Warto tutaj wiedzieć, ze Morze Bałtyckie jest jednym z najbrudniejszych na świecie i na pewno najbrudniejsze w Europie. Polacy oczywiście tłumaczą to tym, że woda ta jest schowana między lądami i nie ma tutaj solidnego odpływu do któregoś z oceanów. To głupie tłumaczenie. Tak naprawdę cały problem tkwi w tym, ze nie mamy żadnej infrastruktury, która pozwalałaby na nie odprowadzanie ścieków do rzek. Te bowiem całe nasze brudy domowe zabierają do morza. A później we własnym syfie kąpiemy się przy okazji nadmorskiego wypoczynku. I gdzie tu logika? Nieprędko się to jednak zmieni, żaden rząd bowiem nie chce inwestować w ekologią i w działalność na rzecz ochrony środowiska.

Jeździmy samochodowymi trupami

Odkąd bez większych problemów możemy sprowadzać auta z zagranicy, to na naszych drogach przybyło wiele pojazdów. Duży odsetek z nich to zwykły złom, który jeździć już nie powinien. Niemcy nam to sprzedają, bo to lepsza forma niż złomowanie starych gratów, przy tym Polacy rozwiązują wiele problemów zabierając takie samochody. Niestety nagminnie takie kupujemy, nie szanując środowiska naturalnego zatruwamy nasze powietrze do granic absurdu.Dwudziestoletnie, nawet trzydziestoletnie auta na naszych drogach to częsty widok. Spaliny, jakie wydzielają te auta niszczą nasze środowisko naturalne. Niszczą tez atmosferę,a to z klei wywołuje coraz to większe kataklizmy na naszej planecie. Polacy jednak nic a nic nie rozwijają się w stronę ekologii i ochrony środowiska. Dla rzęchów wartych kilkaset złotych niszczymy naszą przyrodę. Ten brak wyobraźni stawa nas w złym świetle. Przy tym samo sobie niszczymy życie, niszczymy przyszłość naszych dzieci.

Co wiemy o sąsiednich galaktykach

Astronomowie to mają ciężkie życie. Starają się od dziesiątek lat odgadnąć istotę wszechświata, odkryć jego największe tajemnice i granice. Nie mniej na wszystkie trudne pytania, które kierujemy pod adresem naukowców nie ma wciąż odpowiedzi. Nasza technologia i cywilizacja jest zbyt słaba, by ogarnąć całą tę tajemnicę. W przestrzeni kosmicznej wciąż jesteśmy prawiczkami, którzy nie mają bladego pojęcie o międzygalaktycznych podróżach.To niesamowite, ile wciąż tajemnic kryje przed nami kosmiczna przestrzeń. Kiedy po raz pierwszy Neil Armstrong stanął na księżycu, to wydawało się nam, że złapaliśmy srokę za ogon i teraz już będziemy swobodnie podróżować od planety do planety. Tymczasem wciąż nie potrafimy skonstruować pojazdy, który mógłby nas przenieść bez żadnego ryzyka na sąsiedniego Marsa. Nie ma też żadnych nadziei, byśmy w najbliższym mogli wylecieć poza nasz układ słoneczny. Jeśli mamy spotkać obce formy życia, to tylko na naszej Ziemi, kiedy one do nas przylecą.

Dzikie wysypiska

Dzikich wysypisk śmieci w naszym kraju nie brakuje. W lasach i na polach można znaleźć dosłownie wszystko, od lodówki, po fotele, szafy, kanapy i zepsute telewizory. Taka już mentalność głupiego Polaka – lepiej wyrzucić w lesie, iż wywieźć na składowisko śmieci i ponieść kilkuzłotowe koszty z tym związane. Co ciekawe, procederem tym zajmują się osoby, którym to nie przystoi bo ich akurat stać na złożenie odpadów na wysypisku śmieci. To przecież ludzie, którzy budują sobie ogromne domy, a oszczędzają na wywiezieniu kilku desek. To żałosne, ale… niestety typowo polskie.Chcielibyśmy, by nasi rodacy rozwijali się w stronę ekologii, ale póki co to jedyne marzenia. Senna nadzieja, która być może nieprędko się ziści. Z dzikimi śmieciarzami nie radzi sobie ani policja, ani Straż Leśna, ani Straż Miejska. Niestety w tym wszystkim tracimy my, czyli ludzie którzy umiłowali sobie spacery po dzikim lesie. Niestety nasze puszcze są zaśmiecone i coraz mniej miło tam jest na spacerach.

Kopernik też nie wiedział

Kto nie zna Mikołaja Kopernika? To swoisty rewolucjonista w świecie astronomii. Jako pierwszy opisał szczegółowo teorię heliocentryczną. Zrobił to na tyle doskonale, że teoria ta stała się faktem naukowym. Oczywiście w świecie nauki wywołało to początkowo wiele kontrowersji, wiemy jednak jak się cala ta historia zakończyła. Ale trzeba wiedzieć, że nawet Mikołaj Kopernik nie rozróżniał astrologii od astronomii.Historyczne teorie astrologiczne niewiele mówią o Mikołaju Koperniku. Nie był on wybitnym astrologiem, mało tego – nie wiedział, czy to rzeczywiście układ gwiazd ma jakiekolwiek znaczenie dla życia ludzkiego. Oczywiście wyszło mu to na dobre, w świecie nauki nie ma bowiem miejsca dla fanatyków. Astrologów niestety za takich często się uważa, nie ma bowiem żadnego dowodu na to, że nasz los zależy od innych ciał niebieskich. Sama wiara za to w taki los ludzki zakrawa na obłęd i nie należy dawać temu wiary. Same horoskopy to kpina z naszego życia.

Historie wymarłych cywilizacji

Majowie, Inkowie, Aztekowie – wszystkie te cywilizacje pozostawiły po sobie wiele tajemnic. Dziesiątki lat naukowcy szukali odpowiedzi na trudne do wyjaśnienia pytania, nie mniej większość z nich wciąż jest dla nas zagadką. Nie wiemy wszak, dlaczego wielkie metropolie pewnego dnia zostały opuszczone i nikt więcej nigdy już w potężnych miastach nie zamieszkał. Równie wielką tajemnica są same egipskie piramidy. Wielu uważa, że nie są one tworem ludzkim i za budowniczych tych niezwykłych budowli uważa się przybyszów z kosmosu.Zapewne wiele lat jeszcze będziemy się głowić i szukać dowodów na to, że piramidy nie są zbudowane przez ludzi. Na razie nie ma żadnych podstaw, by twierdzić inaczej. A same teorie w tym wypadku nie mają racji bytu. Tym bardziej, że nie ma żadnych naukowych przesłanek potwierdzających istnienie jakichkolwiek cywilizacji poza naszym układem planetarnym. Choć z pewnością magia egipskich piramid robi swoje, to Kairu i w do starożytnych Teb przyjeżdżają tysiące turystów.

Ziemia – latarnią wszechświata?

Ziemia to jeden z najciekawszych obiektów planetarnych w naszej galaktyce. Nie ma się czemu dziwować, to jedyne miejsce, w którym istnieje cywilizacja. Mamy duże pole do popisu, nie mniej często popełniamy masę błędów – jak samo zanieczyszczanie atmosfery chroniącej nas przez śmiertelnym promieniowaniem słonecznym. Nie mniej wciąż nasza Ziemia jest jedną z najbarwniejszych planet w przestrzeni kosmicznej, niektórzy wręcz nazywają nasza planetę latarnią wszechświata.Światło naszej planety jest zachwycające. Wyróżnia się Ziemia spośród innych ciał niebiesiech swoja kolorystyka i radością życia. To nie tylko wspaniały błękit wód – oceanów i mórz. To także zielone lądy amazońskiej dżungli, to także zielone stepy i kolorowa trawa rosyjskiej tajgi. Śnieżnobiała Arktyka, niesamowite zorze polarne przy obu biegunach. To także złociste piaski terenów pustynnych, głównie w Azji i Afryce. Takie światło musi zachwycić. Nie trzeba wyruszać w kosmiczną podróż, wystarczy spojrzeć na fotografie naszej planety.

Emisja spalin zabije nasze światło?

Ziemia nie daje blasku samoistnie. Światło naszej planety to przecież nic innego jak odbicie światła słonecznego. Nie mniej można w cudzysłowie właśnie światłem ziemi nazywać to wszystko, co dzieje się na naszej planecie i w jej najbliższej okolicy. Cały ten urok jest jednak poważnie zagrożony. Wszystko to przez nadmierną emisję spalin do atmosfery. Wszystkie bowiem zanieczyszczenia zaczynają coraz poważniej niszczyć ziemską atmosferę. To z kolei powoduje, że nasza planeta jest poważnie zagrożona. Tu już nie chodzi o kataklizmy, ale o zmianę klimatu. Na Ziemi jest coraz bardziej ciepło, wody w szybkim tempie zaczynają schnąć. Jeśli tak będzie w dalszym ciągu, to nasza planeta zamieni się szybko w jedną wielka pustynię, na której życie straci wszystko, co dziś znamy. Dlatego najbardziej uprzemysłowione kraje świata starają się stosować filtry oczyszczające powietrze ze spali. To jednak zadanie długotrwałe i trudne.

Sortowanie śmieci

Na całym świecie się to opłaca, tylko nie w Polsce. Mowa oczywiście o sortowaniu surowców wtórnych. U nas wszystko trafia do jednego kosza, czy to materiały, czy karton, czy szkół, a może plastik. Nie dziwne, ze napije w plastikowych lub szklanych butelkach są droższe niż na Zachodzie. U nas bowiem wszystko musi być zrobione od nowa. To samo dotyczy skupów makulatury. Tam za kilogram papiery oferuje się takie ceny, że aż się nie chce trudzić z ciężkim jakby nie było papierem. Lepiej go wyrzucić, bo traganie go na koniem miasta do skupy dla sześćdziesięciu groszy to chory układ.Co ciekawe, nasi gospodarze kraju uważają, ze sortownie surowców wtórnych to głupota. Sortowni jest jest niewiele. W tym wszystkim cierpi oczywiście nasze środowisko naturalne i sam przemysł. Zamiast rozwijać siew stronę ekologi, a właściwie ekologicznego trybu życia, to my Polacy zakopujemy się w tonach śmieci. Nie sortujemy rozmaitych tworzyw, a co za tym idzie – więcej płacimy za wszystkie produkty, bo te za każdym razem wymagają produkcji owych opakowań.

To nie jest kult „niebiańskich” ciał

Historyczne teorie astrologiczne uważane były za kult ciał niebieskich. Wielu naukowców, w tym Mikołaj Kopernik uważali byli za świętokradców głoszących obłęd. Bo przecież to Ziemia miała być w centrum kosmosu, wokół którego wszystko się kręci. Astrologia nie jest jednak żadnym kultem i żadną religią. Ot po prostu – niektórzy wierzą, ze dany układ gwiazd i planet ma wpływ na nasz los.Oczywiście wielu naukowców uważa, że astrologia to fanaberia, która niektórzy badacze starają się (zresztą skutecznie) zarazić zwykłych śmiertelników. Astrolodzy wmawiają nam bowiem, że dane ciała niebieski i ich ruch mają wpływ na nasze szczęście, bądź pecha. Jak dotąd nikt jednak nie był w stanie udowodnić tej teorii. I jak na razie to tylko teoria, taka sama jak ta, mówiąca o życiu poza nasza planetą. Wszyscy o tym mówią, ale dowodów na to nie ma. Z tym że astrolodzy na swych teoriach zarabiają pisząc horoskopy i publikując je w czasopismach.

Jak to było z ewolucją

Odkąd świat poznał słynną teorię ewolucji Darwina, to zaczął wątpić w istnienie Bogów – jakichkolwiek. Nie ma już takiej wiary w księgę Genesis chrześcijańskiej Biblii, która mówi o stworzeniu świata i historii pierwszych ludzi. W tym wszystkim sama teoria ewolucji ma dowody w postaci szczątków pierwszych istot. Sama historia biblijna to tylko nasza wiara i teoria Kościoła – słowa bez pokrycia dowodami.Sama darwinowska teoria jest niezwykle fascynująca. Dziesiątki naukowców szukają kolejnych ogniw, by dokładnie nam pokazać, w jakie sposób zmienialiśmy się w taką postać, jaką są dzisiejsi ludzie. Całą tą teorię i liczne dowody neguje Kościół katolicki, który swoje bogactwo opiera na ślepej wierze. Nie musimy negować istnienia Boga, żadnego, zwłaszcza tego chrześcijańskiego. Nie mniej samo zakłamanie duchownych owszem. Tutaj nie chodzi o przestrzeganie dekalogu, ale przede wszystkim o gromadzenie bogactw. A wiemy, że Kościół jest najbogatszą instytucją na całym świecie. Trudne do wyjaśnienia jest to obłudne podejście do wiernych.

Nie ma spójności teorii

Astrologia to nauka, jedna z wielu. Jest to za to jedna z niewielu nauk, które nie ma poparcia w dowodach swoich teorii. Nie ma tez żadnej spójności w tym, co mówią astrolodzy. Każdy z nich ma swoja metodę na czytanie przepowiedni z układu gwiazd i innych ciał niebieskich. Każdy z nich na swój sposób zapowiada ludzki los.Historyczne teorie astrologiczne nie znają wspólnej idei. Każda z nich jest unikatowa na swój sposób. Wróżbici i astrolodzy na swój sposób tłumaczą sobie wszelkie korelacje gwiazd. Sami według własnych teorii czytają naszą przyszłość. W świecie nauki astrologia budzi jednak mniejsze emocje. Wielu odkrywców uważa astrologię za sektę religijną skupiająca wyznawców – horoskopopisarzy z całego świata. Nikt jednak w te wszystkie przepowiednie specjalnie nie wierzy, bo nie ma ku temu naukowych przesłanek. Astrolodzy uważają, że na nasz los wpływają wszystkie planety Układu Słonecznego. Ale gdzie są dowody?

Politycy zawsze kłamią

Trudne pytanie kierowane pod adresem polityka? Chętnie, tyle że nie oczekujmy, iż ten powie nam prawd. Politycy zawsze kłamią i mamią swoich wyborców. Nie chodzi tutaj o wmawianie komuś czegokolwiek, ale o prezencję przez kamerami telewizji. Polityk w pierwszej kolejności zawsze myśli o tym, by sobie zrobić dobrze i wykorzystać piastowane stanowisko do tego, by się wzbogacić. Dopiero w drugiej kolejności myśli o wyborcach – czyli o nas, szarych ludziach.Kiedy polityk wychodzi na mownicę, nie ma co liczyć, że powie nam coś mądrego – a tym bardziej prawdziwego. To mało realne. Wszystkie trudne pytania zawsze spotykają się z grymasem uśmiechu i wymyślaniem dziwnych, nieprawdziwych informacji. Wystarczy sobie przypomnieć dziesiątki konferencji prasowych ministrów Platformy Obywatelskiej zamieszanych w aferę korupcyjną. Mirosław Drzewiecki kilkakrotnie dał się złapać na kłamstwie, nawet Tusk tego nie wytrzymał i go zdymisjonował.

Historia zawsze pozostanie zagadką

Historia skrywa wiele tajemnic. Oczywiście wiele wydarzeń dość szczegółowo opisanych jest w starodawnych legendach i podaniach, są jednak takie „zakręty” historii, które nie doczekały się świadków i kilku słów wzmianki u pradawnych pisarzy. Dziś – z perspektywy czasu – trudno nawet sobie wyobrazić, co było przyczyna wielu ważnych dla losów świata wydarzeń. Co je motywowało i kto był ich sprawcą.Na wszystkie trudne pytania dotyczące historii próbują znaleźć liczni naukowcy. Nie jest to jednak proste. Samo grzebanie w skamienielinach nie zawsze pozwala dać odpowiedź na wszystko. Naturalnie można określić wiek budowli, czy tez wykopanych narzędzi czy nauczyć. Ale o starcy cywilizacjach niewiele to jednak mówi. Nie wiemy kto był pierwszym wodzem wielkich społeczności, jakie przyświecały mu cele i kiedy ludzkość miała do czynienia z pierwszą wojną. Historia pierwszych cywilizacji i społeczeństw na zawsze pozostanie już dla nas zagadką.

Tylko u nas jest życie

Kosmos jest ogromny. Tak wielki, że nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego ani naszym pojęciem i wyobraźnia, ani naukowym spojrzeniem. Światło naszej planety wciąż jest jednak jedynym takim światłem we wszechświecie. Póki co tylko na naszej planecie istnieje życie. Owszem – można dywagować. Przecież podobnym planet mogą być tysiące, nie mniej nie mamy póki co ku temu żadnych dowodów.Pięćdziesiąt lat temu wierzyliśmy, że szczątkowe życie znajdziemy na naszym Księżycu. Pierwsza kosmiczna podróż, pierwsze kroki Neila Armstronga po powierzchni Księżyca rozwiały wszystkie nasze nadzieje. Na Księżycu nie ma życia, nie udało się nam znaleźć nawet jednej malutkiej bakterii. Później myśleliśmy, że pierwiastki życia uda się odnaleźć na pobliskim Marsie. Jednak wszystkie sondy, które tam dotarły nie znalazły na to żadnego dowodu. Wszystko wskazuje na to, że Ziemia jest jedyna planeta w układzie słonecznym, na którym istnieje życie.

Nie ma oczyszczalni ścieków

Jedną z największych bolączek naszego „ekologicznego” kraju jest brak odpowiedniej liczby oczyszczalni ścieków. W zasadzie brak jest ich w ogóle, przez co tracą na tym nasze rzeki, a w dalszej kolejności Morze Bałtyckie. Wszystkie nasze zanieczyszczenia trafiają bowiem do wód gruntowych i niestety… mamy jedne z najbrudniejszych wód Europy.Powinniśmy się wstydzić, ale… się nie wstydzimy. Taka już polska mentalność. Nie dziwne, że cywilizowane kraje mają nas za największych syfiarzy Starego Kontynentu. Nie prędko się to zmieni, bo nie zanosi się, ze nasz rząd zacznie inwestować w ekologiczne przedsięwzięcia. Wprost przeciwnie. Rząd Tuska uparł się na budowę autostrady przez piękna krainę, jaką jest Rospuda. Nie szanujemy środowiska i dóbr naturalnych, jakimi obdarzyła nas natura dziś już nawet trudno zdecydować się na jakikolwiek spływ kajakowy, nasze rzeki przypominają często szamba, a nie płynące wody.

Nie ma głupich pytań

Ktoś kiedyś powiedział, że nie ma głupich pytań, są jedynie głupie odpowiedzi. Jak jest w rzeczywistości? To zdecydowanie bardziej złożony temat, niźli się wydaje. Są wszak trudne pytania, które wymagają nie lada gimnastyki, by znaleźć na nie odpowiedź. Niekiedy nie da się też odpowiedzieć otwarcie i… nie zawsze szczerze. Stąd też wynikają owe głupie odpowiedzi.Nie jest łatwo znaleźć odpowiedzieć na trudne pytanie. A takich wbrew opinii przytrafia nam siew życiu sporo. Wystarczy, że ktokolwiek zapyta o nasze cechy charakteru i już mamy niebywale twardy orzech do zgryzienia. Mówienie wszak o sobie samym i wystawanie sobie opinii to bardzo trudne zadanie. Niekiedy narażamy się przy tym na śmieszność ale niestety – odpowiadać należy. Nie mniej życzmy sobie wszyscy, by takich „sprawdzianów osobowości” było w naszym życiu jak najwięcej. Trudne pytania i szukanie na nie odpowiedzi kształtują nasza osobowość i hartują życiowo.

Astrologia – co to jest właściwie

Astrologia to jedna z najdziwniejszych nauk. Jednio uważają ja istotną dla naszego bytu, inni się z niej śmieją. Większość naukowców jest zgodna – astrologia to zabawa dla naiwnych ludzi. Nie mniej gwiazdy wciąż ciekawią, nie tylko z punktu widzenia badawczego, ale i wierzeń, że ich układ ma znaczenie na nasz los.Astrologia to nauka o gwiazdach przy założeniu, że mają one wpływ na wydarzenia na naszej planecie. Są tacy badacze, którzy uważają, że dana korelacja – czyli układ gwiazd ma wpływ na nasze samopoczucie i nasz los. To od gwiazd zależy, czy w danym czasie spotkają nas dobre lub złe rzeczy. To na podstawie badań astrologicznych powstają horoskopy i przepowiednie. Oczywiście do tego wszystkiego musi jeszcze dojść element wiary – i to często niemałej. Bo samo stworzenie horoskopu to jedno, a wiara w jego przepowiednie to drugie. Wielu naukowców twierdzi wręcz, że astrologia to nie nauka, ale rodzaj sekty i banalnych wierzeń w układ gwiazd. Póki co nie ma żadnych naukowych dowodów, że mają one wpływ na los człowieka.

Chora, polska mentalność

Polacy to najwięksi śmieciarze Starego Kontynentu. Nawet jeśli mamy w pobliżu kosz na śmieci, to i tak papiery wyrzucamy na pobliski trawnik lub na chodnik. Jadąc pociągiem puszki po piwie i butelki po wodzie mineralnej lądują na poboczach tras zamiast w śmietniczkach znajdujących się w każdym z przedziałów. Jesteśmy strasznymi świntuchami, to nasza polska, chora mentalność.W cywilizowanych krajach przywiązuje się ogromną wagę do ekologicznego trybu życia. Nasz kraj jednak w stronę ekologii nie podąża, nawet truchtem. Wprost przeciwnie. Wystarczy się przyjrzeć naszym rzekom, które nie przypominają wody, tylko płynące ścieki. Wszystko to wędruje oczywiście do Morza Bałtyckiego, które na dzień dzisiejszy uważane jest za jedno z najbrudniejszych na świecie. Na pewno Bałtyk jest najbrudniejszym i najbardziej zasyfionym morzem w Europie. I aż strach pomyśleć, ilu Polaków w tym szambie kąpie się co roku.

Yeti – zagadka Himalajów

Świat zna wiele tajemnic. Rzeczy, które do dziś są trudne do wyjaśnienia. Jedną z takich zagadek jest tajemnicza postać rodem z Himalajów. Chodzi tutaj naturalnie o Yeti, czy ogromna postać, której nikt nigdy nie widział, a jedyny dowód na jego istnienie to ogromne ślady na śniegu. Kim jest ten tajemniczy osobnik?Na to pytanie nie znajdziemy chyba już odpowiedzi. Są tacy, którzy uważają, że to pozostałość po zapomnianym już świecie. Że to jedyny w swoim rodzaju stwór, ostatni z żyjących z tych, którzy zamieszkiwali Ziemię przez tysiącami laty. Inni z kolei uważają, że Yeti to postać mistyczna i… nieprawdziwa. Ze to tylko i wyłącznie efekt ludzkiej wyobraźni i szukania tajemnic. Niedowiarkowie twierdzą, że postać Yeti`ego jest zmyślona, a zagadkowe ślady na śniegu są tworem innych ludzi, którzy chcieli być sprawcami sensacji. Jak to było w rzeczywistości… to już na zawsze pozostanie tajemnica tamtych ziem. Wielką legendą potężnych Himalajów.

Są takie zjawiska na niebieskie

Nasza cywilizacja rozwija się w zawrotnym tempie. Niekiedy zastanawiamy się nawet, jak by nasz świat wyglądał, gdyby nie tysiąc lat średniowiecznego zacofania i zastoju. Nie mniej dzisiejsza technologia budzi podziw. Na naszej planecie nic już chyba nas nie zadziwi, wciąż jednak wielką tajemnica jest dla nas kosmiczna przestrzeń. Tam wciąż obserwujemy zjawiska trudne do wyjaśnienia dla naszych naukowców. Mimo całego arsenały sond kosmicznych, spacerów po powierzchni księżyca, wielkich teleskopów i tysięcy komputerów wciąż jesteśmy kosmicznymi amatorami.Wszechświat jest ogromny. Dla nas zbyt duży. Długo jeszcze nie będziemy w stanie go poznać. Wiele dziesiątek lat mini, a zanim pierwsi ludzie opuszczą słoneczny układ. Lot do innej galaktyki znajduje się w sferze naszych marzeń. Tę granice przebyć będzie ciężko, ale jeśli się to uda, to być może znajdziemy dowody na to, że nie jesteśmy sami w tym ogromnym, tajemniczym wszechświecie.

Nieprzygotowani na szkolne zajęcia

Dzieci bardzo często zaniedbują swoje obowiązki szkolne. Przyczyn jest wiele, jedną z najważniejszych jest fakt, że pozwalamy na wielogodzinne granie na komputerze, lub długotrwałe przesiadywanie w internecie dopiero po jakimś czasie dowiadujemy się, że nasza pociecha ma zaległości, nie odrabia zdań domowych, nie przygotowuje się do sprawdzianów. A złe oceny trudno jest poprawić tuż przed końcem semestru.Trudne pytania to specjalność nauczycieli. Niestety w tym przypadku owe pytania mogą nieźle nabałaganić w naszym życiu i życiu naszych dzieci. Zaniedbywanie swoich obowiązków i chodzenie nieprzygotowanym na zajęcia szkolne może całkowicie zamknąć szansę na naukę w dobrej szkole. Słabo napisane egzaminy w gimnazjum będą skutkowały tym, że nie przyjmą naszego dziecka do renomowanego liceum. A w słabym ciężko będzie zdobyć wiedzę, która stanie się przepustką na dobre studia techniczne, medyczne, etc.

Kto ma najtrudniej?

Trudne pytania? To nasza specjalność. Podważamy istnienie sił nadprzyrodzonych, negujemy wiarę w Bogów. Na wszystko jednak musimy mieć logiczne wytłumaczenie. Dlatego właśnie ci wszyscy, zajmujący się nauka mają najtrudniejsze zadanie. Oni muszą rozwiewać nasze wątpliwości, oni muszą na te pytania odpowiadać i popierać je nie tylko teoriami, ale i dowodami naukowymi. Praca naukowca nie jest łatwa. Zawsze się bowiem znajdą sceptycy, którzy będą podważać cały nasz wysiłek. Czy Bóg istnieje? To kwestia wiary, na pewno ci, którzy głoszą teorie ewolucji nie mają prostego zadania. Są pod wiecznym ostrzałem fanatyków chrześcijaństwa, którzy starają się udowodnić, że człowiek powstał z bożej śliny. Ta kontrowersyjna koncepcja istnieje od lat, ale Kościół katolicki nie ma takich dowodów, jaka mają piewcy teorii ewolucji. Tyle że Kościół to władza, bogactwo i fanatyzm. Wystarczy przyjrzeć się wpływowi Kościoła na Polaków i pokoleniu moherowych beretów, by zrozumieć ideologie chrześcijaństwa.

Epoka lodowcowa i jej przyczyny

Epoka lodowcowa nie była najmilszym wydarzeniem w dziejach cywilizacji. Niewiele jednak o niej wiemy, pewny jest tylko jeden fakt – wyginęły wówczas mamuty i być może spory odsetek piewrszych ludzi. Trudno jednak dziś zgadywać, są to wszak tak ogromnie odlegle czasy, że żadne naukowe badania nie mogą powiedzieć niczego w dużą dozą prawdopodobieństwa.Przyczyny nastania epoki lodowcowej są znane, przynajmniej tak twierdzi naukowy świat. Wiele z tego to jednak teorie, na które trudno dziś znaleźć potwierdzenie w dowodach. Trudne do wyjaśnienia są za to losy niektórych cywilizacji. Wiemy, ze już w tym okresie formowały się pierwsze społeczeństwa i wiem, że niewiele z nich przetrwało próbę czasu i ogromnych lodów. Zimno zabijało wówczas w ciągu kilku chwil. Wiadomo też, że epoki lodowcowej nie przetrwał żaden z mamutów – legendarnych zwierząt. Prawdopodobnie już nigdy nie znajdziemy odpowiedzi na to, w jakich warunkach żyli ówcześni ludzie i w jakich cierpieniach przyszło im umierać w epoce zimna.

Oceany przyciągną obce formy życia?

Co widać na naszej planecie najbardziej? Z przestrzeni kosmicznej na pewno błękitne oceany. To one rysują najpiękniejsze malowidła, podkreślają wielkość i kształty kontynentów. Światło naszej planety na pewno wcześniej czy później przyciągnie obce formy życia na nasze ziemie. Być może nieznane nam cywilizacji skusi właśnie kolorystyka naszej Ziemi i… błękit mórz i oceanów, których nam wszak nie brakuje.Czy Ziemia jest atrakcyjna planetą? Z naszego punktu widzenia wydaje się że tak. Nie mniej takich lądów w przestrzeni kosmicznej może być dużo więcej. My za to wiemy jedno. Jesteśmy jedyna cywilizacją w Układzie Słonecznym i nic tego nie zmieni w najbliższym czasie. Jeśli mamy spotkać inne cywilizacje, to musimy na pewno szukać ich w innych galaktykach. Tam, gdzie póki co nasza wiedza i nasz wzrok nie dochodzi. Wierzymy, że nie jesteśmy sami w tej przerażająco wielkiej przestrzeni kosmicznej. Ale nie mamy na to dowodów.

Tusk jest z nami szczery?

Donald Tusk to jeden z tych polityków, który budzi u nas największe kontrowersje. Z jednej strony zdaje się. Być orędownikiem prawości i inteligencji w rządzie, z drugiej jednak zbyt wielu posłów i ministrów Platformy Obywatelskiej zamieszanych jest w afery korupcyjne. Tusk sam sobie po trupach niemal dąży do swojej prezydentury zapominając w tym wszystkim o tym, że odpowiada za Polskę i Polaków.Wielu uważa, że Tusk kpi ze swoich wyborców. Fakt – nie dotrzymał wielu obietnic wyborczych, mało tego, nawet się nie starał o realizację owych zamierzeń. Śmiało można powiedzieć, że to jeden z najbezczelniejszych polityków ostatnich lat. Z jednej strony zapowiadający zmiany i walkę z kryzysem gospodarczy, z drugiej jednak zagorzale broni swoich partyjnych kolegów wiedzieć, że ie są oni uczciwi. To przerażające. Teraz należy mieć jedynie nadzieję, że nie zostanie on prezydentem następnej kadencji. Przyszłoby nam się bardziej za niego wstydzić, niż za braci Kaczyńskich.

Słynne znaki w zbożach

Większość z nas jest przekonanych o tym, że nie jesteśmy jedyna cywilizacją w kosmosie. Niestety nie mamy dowodów na istnienie innych ras, innych cywilizacji. Są naturalnie podejrzenia, ze rządy wielu krajów ukrywają przed nami informacje, jak i odnalezione w tajemniczych okolicznościach statki kosmiczne, nie mniej nie potrafimy tego udowodnić. W tym wszystkim słynne znaki w zbożach zdają się być jednym z niepodważalnych dowodów na to, że ktoś nas tutaj odwiedza.Są takie zjawiska, które są trudne do wyjaśnienia. Jednymi z nich są już legendarne znaki na polach. Niebywałe kształty, dziwne związki chemiczne. Wszystko wskazuje na to – a przynajmniej chcemy w to wierzyć – że to dowód na lądowanie statków kosmicznych na naszej planecie. Oczywiście owe statki to spodki określane przez nas jako UFO. Czy kiedyś się z tajemniczymi przybyszami z kosmosu spotkamy? Być może tak, pod warunkiem oczywiście, że ci istnieją…

Jesienią palimy w kominkach…

Kiedy naukowcy namawiają nas, by chodzić w stronę ekologii i dbać o nasze środowisko naturalne, to się śmiejemy. Kiedy przychodzi jesień, to palimy w naszych kominkach wszystkie śmieci uzbierane przez okres wiosny i jesieni. Z jednej strony uważamy, ze to dziwne, z drugiej… sami tak robimy. Wystarczy przejść się w pierwsze chodne dni po osiedlu domków jednorodzinnych i nawąchać się tego strasznego dymu unoszącego się z naszych kominów, bo zobaczyć, jak wiele zanieczyszczeń wędruje do naszej atmosfery.Nasza Ziemia coraz bardziej cierpi. Emisja spalin i dwutlenku węgla do atmosfery jest tak duża, ze dochodzi do nieodwracalnych zmian w naszym klimacie. Nasza planetę nawiedza coraz większa ilość kataklizmów i jak twierdza naukowcy, to dopiero początek całego koszmaru. A my wiedząc o tym, wciąż palimy w kominkach śmieci. Zanim więc następnym razem zechcemy zrobić coś takiego, to zastanówmy się, czy wszystko to jest warte degradacji naszej jedynej ziemi.

Ziemia odbija słoneczne światło

Ziemia to nasz mały skrawek w wielkim kosmosie. W przestrzeni, jakiej nie jest w stanie ogarnąć nasza wiedza i nasza wyobraźnia. Można też wiele debatować na tym, który obiekt w naszym układzie słonecznym jest najbardziej urodziwy. Jedno jest pewne – od Słońca wszystko się zaczyna i na nim wszystko się kończy.Gdyby nie promienie naszej gwiazdy, to żylibyśmy w mroku – oczywiście słowo „żyli” jest tutaj nie na miejscu, bo nie byłoby nawet żadnego życia na naszej planecie. Nie mniej światło naszej planety pokazuje, że to cudowne miejsce we wszechświecie. Sama w sobie Ziemie nie świeci jednak samoistnie. Wszystko to promienie słoneczne, które odbija się od naszej atmosfery, jak i od powierzchni ziemi. To właśnie owe „lustrzane odbicie” sprawia, że widok Ziemi z orbity jest tak zachwycający. Nasza planeta dzięki światłu Słońca jest kolorowa, w całej swej okazałości po prostu cudowna. I oby taka pozostała już na zawsze, dopóty wszyscy tu żyjemy.

Gdyby nie atmosfera

Ziemia nie ma swojego światła. Jak każde ciało niebieskie w Układzie Słonecznym swój blask zawdzięcza jedynej w tym układzie gwieździe, która wyrzuca w przestrzeń kosmiczną niezliczone ilości promieni słonecznych i samego światła. To właśnie te promienie ukazują każdą z planet w całej ich okazałości.Kiedy rozmawiamy o Słońcu i promieniach słonecznych, to należy wiedzieć. Że tu nie chodzi o to ciepło, jakie znamy z letnich okresów. Promienie słoneczne są zabójcze, dla nas ludzi wprost śmiertelne. Od ich nadmiaru wszyscy tracilibyśmy życie. Nie mniej na straży stoi atmosfera. To właśnie poszczególne jej warstwy filtrują każdy słoneczny promień. Niestety poprzez dużą emisję spalin do atmosfery ta coraz częściej filtruje promienie słoneczne z mniejszą skutecznością. Nie mniej należy wiedzieć, że nasza planeta ma swoistą powłokę ratowniczą. Światło naszej planety w dużym stopniu uzależnione jest właśnie od owej powłoki.

Nasze barwy w kosmosie

Ziemia to jedna z najbarwniejszych planet naszego układu słonecznego. Owszem, nas ziemian najbardziej fascynują zagadki Jowisza i Saturna, nie miej to właśnie ziemia urzeka największą i najbardziej różnorodną feerią barw. Światło naszej planety prezentuje Ziemię w całej okazałości, wystarczy obejrzeć kilka fotografii wykonanych przez jedną z satelit, by zrozumieć całą tajemnice i urok ziemi, na której żyjemy. To tysiące hektarów złocistych, pustynnych piasków. Równie wiele zielonej i dzikiej dżungli. To nie zwykle barwne stepy, sawanny, to rozległa Syberia, zlodowaciała i biała Arktyka. To w końcu błękit mórz i oceanów, po których pływają najzmyślniejsze okręty – od wspaniałych i fascynujących żaglowców, po kolosy przewożące towary i paliwa. Na pewno nasza Ziemia długo jeszcze będzie zachwycała swoimi kolorami wszystkich tych, którzy będą mieli okazję oglądać ją z orbity. Dla tych, którzy nigdy w kosmos nie poleca pozostaną niestety tylko fotografie.

Jak to postrzegali starożytni

Starożytni słynęli ze swych nauk. Na pewno nie były one w większości tak bardzo zaawansowane jak te dzisiejsze, ale wciąż są inspiracją dla wielu naukowców. Na pewno jednego starożytnym nie odbierzemy filozofii, która do dziś jest podstawa wielu teorii nie tylko filozoficznych, ale i psychologicznych i socjologicznych. Starożytni mieli też swoje historyczne teorie astrologiczne.Starożytni nie rozróżniali astrologii od astronomii. O ile sama w sobie astronomia była istotna dla działań nawigacyjnych, to jednak sama astrologia była dla ówczesnych ważniejsza. Astrolodzy nie mieli jednak łatwego zadania. Wszyscy oczekiwali od nich przepowiedni. Jeśli te okazywały się trafne, a przy tym były szczęśliwe to astrolog zyskiwał i sławę, i bogactwo. Jeśli jednak się. Mylił, to często był karany śmiercią. Dlatego też większość przepowiedni astrologicznych była niejasnych, tak, by astrolog nigdy się nie mylił i by jego przepowiednie było można dwojako interpretować.

Naukowcy śmieją się z teorii

Świat nauki nie lubi astrologów. Uważa się ich bowiem za swego rodzaju wróżbitów, którzy zamiast opierać się na naukowej wiedzy bazują na naszej naiwności i ślepej wierze w sprawdzalność horoskopów. Śmieją się z astrologii także sami psycholodzy, którzy sprawdzalność horoskopów warunkują naszym umysłem i marzeniem o szczęściu. Wszystkie teorie astrologiczne to mity, które nie mają naukowych podwalin.Samo istnienie astrologii jako nauki wynika z naszej wiary w to, że układ ciał niebieskich w naszym układzie planetarnym ma jakikolwiek wpływ na nasz los. Jeśli pomyśleć realistycznie na to wszystko, to nie ma nawet małego prawdopodobieństwa, że tak jest. Bo niby dlaczego Jowisz miałby wpływać na naszego pecha, bądź szczęśliwe wydarzenia? Nie dziwne, że astrologia nie cieszy się uznaniem w oczach przedstawicieli innych nauk. Nawet NASA podchodzi do tematu wybitnie sceptycznie. Astronomowie również traktują swoich kolegów „od gwiazd” z wielkim przymrużeniem oka.

Horoskopy – szyderstwo z astrologii

Astrolodzy to zazwyczaj wróżbici. Oczywiście są tacy naukowcy, którzy szukają wciąż dowodów na to, że rzeczywiście wszystkie ciała niebieskie naszego Układu Słonecznego mają wpływ na nasz los. Nie mniej nie ma na razie ani jednego dowodu na to, że tak jest. Nie przeszkadza ten fakt twórcom horoskopów i wróżbitom. Ci bowiem bazują na naszej naiwności i piszą przepowiednie – takie, jakie im ślina na język przyniesie. To kpina z nauki i… naszego życia.Nie możemy dawać wiary w to, co czytamy w horoskopach. To totalne piny z naszej inteligencji i oczywiście z nauki. Nie ma wszak żadnego dowodu na to, że każde z ciał niebieskich naszej galaktyki ma wpływ na los. Bo niby w jaki sposób położenie księżyca może decydować o naszym szczęściu bądź tragedii? Nie dowodziły tego także historyczne teorie astrologiczne. Tam również wróżbici kłamali dając nadzieję. A sami zdobywali za przepowiednie z majątki. Mimo rozwoju cywilizacji wciąż nie ma ku temu dowodów i zapewne nigdy ich nie będzie.